Nic nowego nie wydziergałam ostatnio. Nie bardzo w ogóle mogłam dziergać z powodu bólu nadgarstka... Zastanawiam się poważnie nad dobrym stabilizatorem-ortezą ale ta cena...
Mimo iż druty raczej się kurzyły to zrobiłam "małe-hurtowe" zakupy w pasmanterii. Często mi się zdarza że przydałyby się jakieś guziczki lub cieniutka tasiemka a w domu pustki, pomyślałam że warto kupić na zapas i korzystać jak tylko przyjdzie okazja. Jak wam sie podoba moja kolekcja?
Na razie czekają na wykorzystanie ale niektóre już mają przeznaczenie ;)
Na poprawę mojego niezbyt dobrego w tym tygodniu humorku przyszły jeszcze 2 paczuszki. Zawartości jednej z nich pokazać nie mogę bo to prezent dla mojej mamy, ale za to ujawnię wspaniałości z drugiej z nich. Prezent przybył do mnie z Anglii w ramach MYB a w środku same wspaniałości:
Ręcznie wykonana torba, włóczka zarówno do zabawek jak i 100% wełna na coś fajnego dla mnie oraz mnóstwo różnych różności ;) Czuję się rozpieszczona...
Komentarze:
Lete, Pappu, Iwona, Solaris, Ulaj: Dziękuję bardzo :*
Alex: Fotelem bujanym mnie przekupiłaś ;)
Kokotek: Dziękuję za wyróżnienie.
Brzydula: Spróbuj jednego z prostszych wzorów na poczatek. To nie takie trudne ;)
Kasia: Nie tyle przerzuciłam się na małe dziergadełka ile miałam ochotę na małą zmianę. Dawno już były na liście do wydziergania ;)
Amaya-art: Mąż zabronił zrobić następnego. Jak to określił - tylko on może być w posiadaniu slug-bunny ;) No cóż...